Mroczne i tajemnicze Teplickie Skalne Miasto

26 Sie
Skalne Miasto w Czechach

Teplickie Skalne Miasto w Czechach znajduje się w Górach Stołowych, bardzo blisko granicy z Polską. Kompleks ten jest bardziej dziki i ma większą powierzchnię, niż skały w Adrspach. Jeśli byliście już w Błędnych Skałach oraz Adrspach i spodobał Wam się tamtejszy krajobraz, koniecznie musicie pojechać do Teplic!

Czeskie Skalne Miasta odwiedziliśmy w długi czerwcowy weekend. Pierwszego dnia pobytu u naszych południowych sąsiadów, zawitaliśmy do Adrspach, a drugiego przyszedł czas na Teplice. Z naszym szczęściem do pogody w górach, już od rana zanosiło się na deszcz. Liczyłam jednak po cichu, że ciemne chmury, pozwolą nam uniknąć tłumów na trasie.

Tutaj znajdziesz moją relację ze Skalnego Miasta w Adrspach:

TEPLICKIE SKALNE MIASTO

Z naszej miejscowości noclegowej Starkov, wyruszyliśmy około godziny 12-stej. Zwiedzanie Skalnego Miasta rozpoczęliśmy tuż obok stacji kolejowej Teplice nad Metuji Skaly, gdzie znajduje się spory parking (mieści się on pomiędzy Adrspach a Teplicami).

CENNIK

Całodniowy postój kosztował 100kc. Już z oddali, zobaczyliśmy dwa lokale z jedzeniem oraz niewielkie stoiska z pamiątkami. Przed wejściem do Skalnego Miasta rozłożone były parasole, pod którymi odpoczywało całkiem sporo osób. Gdy posilaliśmy się przed wędrówką, zaczął padać rzęsisty deszcz.

Na szczęście po chwili opady ustały i mogliśmy wyruszyć w drogę. Bilet wstępu do Teplickiego Skalnego Miasta kosztował 100 kc od osoby, a ulgowy – 50kc. Kasa biletowa otwarta była od 8 do 18. Więcej informacji, na temat aktualnych cen biletów, znajdziecie TUTAJ.

ZWIEDZANIE

Wraz z biletami, otrzymaliśmy broszurkę z mapą i opisem atrakcji w języku polskim. W Teplickim Skalnym Mieście najbardziej popularny jest niebieski szlak, o długości 6 kilometrów. Jego przejście zajmuje około 2-3 godziny (w zależności od liczby zdjęć, które będziecie chcieli zrobić po drodze ;)).

Po przekroczeniu kas biletowych, dobre kilkaset metrów szliśmy przez las, wśród wysokich drzew. Z czasem pojawiło się wokół nas sporo skał. W pewnym momencie, po prawej stronie zobaczyliśmy metalowe schody. Tam gdzieś wysoko, znajdował się taras, z którego jak się później okazało, rozpościera się przepiękny widok. Gdy weszliśmy po schodach na górę, spotkaliśmy kilka osób, które czekały aż zwolni się miejsce na tarasie (taras jest niewielki i równocześnie może znajdować się na nim około 6 osób). Po kilku minutach, ruszyliśmy w górę po stromych schodach. Trzeba było uważać, by się nie poślizgnąć, ale poza tym, wchodziło się całkiem przyjemnie. Szczególnie, że w perspektywie mieliśmy jeden z najwspanialszych widoków, podczas całej wyprawy. W międzyczasie zaczął padać deszcz, na szczęście niezbyt obficie. Gdy weszliśmy na taras, naszym oczom ukazała się tęcza. Wyobraźcie sobie – deszcz, słońce i tęcza, a wokół góry, las i skały. To właśnie jest szczęście, w czystej postaci.

Wejście na taras widokowy to jedyne miejsce w Teplickim Skalnym Mieście, z tak dużą liczbą schodów (w Adrspach było zdecydowanie więcej przewyższeń i podejść). Wędrówka była bardzo przyjemna, pomimo tego, że pogoda zmieniała się błyskawicznie (a może właśnie dzięki temu?). Skały w Teplicach są dzikie i tajemnicze, a krajobraz bardzo różnorodny. Jest sporo szczelin, wąskich przejść i klimatycznych ścieżek, a wszystko to mieści się wśród skał, sięgających ponad 100 metrów!

Co jakiś czas, mijaliśmy znaki, które wskazywały skały, przypominające zwierzęta, ludzi i przedmioty. Muszę przyznać, że doszukiwanie się twarzy czy nietypowych rzeczy w wysokich skałach, sprawiło nam wiele frajdy. Już nie mówiąc o wymyślaniu własnych wyrzeźbionych kreatur, które nie zostały ujęte na tabliczkach. Hmmm…ciekawe dlaczego 😉

Na trasie nie spotkaliśmy zbyt wielu turystów. Nawet w najpiękniejszych, a także najwęższych przesmykach było praktycznie pusto. Co jakiś czas mijaliśmy pojedynczych turystów lub niewielkie grupki. Nie było wycieczek zorganizowanych, ani dużych skupisk ludzi. Dzięki niepewnej pogodzie było tajemniczo, magicznie i zdecydowanie mniej tłoczno, niż w sezonie, przy słonecznej pogodzie.

Teplickie Skały łączą się żółtym szlakiem z Adrspach. Możecie odwiedzić oba miasta w ramach jednego biletu, pod warunkiem, że z jednego do drugiego traficie przez Wilczy Wąwóz (żółty szlak).

Teplickie Skały podobały mi się bardziej, niż te w Adrspach. Krajobraz w tej części Gór Stołowych jest bardziej  zróżnicowany, dziki i naprawdę tajemniczy. Jeśli będziecie w pobliżu, koniecznie wybierzcie się tu na wycieczkę. Polecam też oba Skalne Miasta na dwudniową wycieczkę, z noclegiem w Czechach lub w Polsce, blisko granicy. 

Wszystkiego podróżniczego!
Iwona

One thought on “Mroczne i tajemnicze Teplickie Skalne Miasto

  1. Miejsce świetne. Byliśmy tam na majówkę z dzieciakami i w tym wąskim przejściu musieliśmy kurtki ubrać, bo leżał śnieg. Jako, że była majówka, to ludzi od zatrzęsienia, ale miejscówka super… zresztą tak samo jak Błędne Skały, czy Szczeliniec.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *